Food + Mamy czas Parenting

#BABY SHOWER

baby_shower150604_18

Dłuży Ci się ostatni miesiąc ciąży? Masz już dosyć spuchniętych rąk i nóg, wstawania w nocy, biegania do toalety co 5 minut? O to mój sposób na przyspieszenie porodu: zorganizuj Baby Shower czyli przyjęcie na cześć Twojego malucha. Na pewno skusi się zachęcony takim #be for party. Skuteczność 100 %!

Termin mojego porodu wypadał na 16 czerwca, a na dwa tygodnie wcześniej zaplanowałam Baby Shower. W głowie już miałam ułożone jak będzie wyglądał ten dzień. Przyjęcie na świeżym powietrzu, cudowna pogoda, piękne dekoracje, girlandy, pompony, balony i lampiony. Dużo owoców i czekolady, kolorowych drinków i doborowe towarzystwo.

Dekoracje przygotowałam na kilka tygodni wcześniej. Zamówiłam tiul i własnoręcznie wykonałam pompony. Proporczyki, łatwa sprawa, z tym pomogła mi moja siostra. Resztę dekoracji dokupiłam. Tablice z napisem wykonałam z ramki na zdjęcia (IKEA) i naklejki tablicowej. Super sprawa, nie tylko na raz.

Do jedzenia przygotowałam kilka łatwych i efektownych smakołyków. Babeczki z kremem waniliowym i owocami, pannacotta z truskawkami i galaretką, kulki czekoladowe z bakaliami, beziki, pianki, żelki oraz czekoladowe fondue z owocami. Do picia kolorowe drinki z soku pomarańczowego i Blue Curacao.

Impreza udała się aż nadto. Mój synek chyba poczuł się zaproszony, bo następnego dnia postanowił przyjść na świat. Na dwa tygodnie przed terminem.

Dziś jest już z nami, a ja w końcu po czterech miesiącach ogarnęłam zdjęcia.

Zapraszam na fotorelacje 🙂